Nowy rok zaczyna się od potrzeb nie od celów
Początek nowego roku często przynosi
to samo pytanie:
Jakie cele sobie wyznaczę? Co chcę osiągnąć? Co powinnam/powinienem zmienić?
Planujemy. Spisujemy postanowienia.
Czasem z entuzjazmem, a czasem z poczuciem obowiązku. Jednak zaskakująco wiele z tych planów traci znaczenie już po kilku tygodniach.
Nie dlatego, że brakuje nam silnej woli. Często dlatego, że cele nie są osadzone w tym, czego naprawdę potrzebujemy.
Cele są odpowiedzią. Pytanie brzmi: na co?
W swojej pracy z zespołami, liderami i klientami indywidualnymi coraz częściej obserwuję, że ludzie wyznaczają sobie cele, które powinny ich motywować, a potem czują frustrację, zmęczenie, bądź opór. To, co na pierwszy rzut oka wygląda jak brak konsekwencji, bardzo często jest sygnałem czegoś innego: niezaopiekowanej potrzeby.
Motywacja nie bierze się z listy zadań.
Motywacja bierze się z wewnętrznego pytania „dlaczego?”.
Potrzeby jako źródło motywacji
W podejściu Reiss Motivation Profile® punktem wyjścia jest założenie, że każdy człowiek ma ten sam zestaw podstawowych potrzeb, ale w zupełnie innym układzie i natężeniu.
To właśnie ta indywidualizacja sprawia, że:
I to dotyczy nie tylko pracy. Dotyczy również tego, jak wchodzimy w nowy rok.
Warto zwrócić uwagę na to, że żadna potrzeba nie jest „lepsza” ani „gorsza”. Jednocześnie nie wszystkie potrzeby są dla nas równie ważne w danym momencie. Natężenie danej potrzeby może się zmieniać wraz z etapem życia, rolą czy też kontekstem. Można powiedzieć, że jest to nasza mapa, której zrozumienie pozwala obrać właściwy kierunek. Pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego coś nas napędza albo blokuje.
16 potrzeb – jedna mapa, wiele konfiguracji
W Reiss Motivation Profile® mówimy o 16 podstawowych potrzebach motywacyjnych.
Każda z nich może, ale nie musi, być dla danej osoby istotnym źródłem energii.
Pozwala to zobaczyć, jak różnie możemy być motywowani do życia, pracy i
działania.
Na początku nowego roku nie musimy od razu analizować wszystkich potrzeb po kolei, ale warto zacząć od zadania
sobie kilku uważnych pytań:
· Co w minionym czasie najbardziej mnie męczyło?
Nowy rok bez presji „postanowień”
Można oczywiście zacząć nowy rok od ambitnych celów. Ale można też zacząć go inaczej. Od uważności. Od zgody na to, że nie każdy start musi być dynamiczny. Od pytania: czego naprawdę teraz potrzebuję, żeby iść dalej w zgodzie ze sobą?
Kiedy potrzeby są nazwane i zauważone, cele przestają być przymusem. Stają się naturalnym kolejnym krokiem. Dlatego warto zacząć od chwili zatrzymania i wsłuchania się w siebie. Bo kiedy rozumiemy swoje potrzeby, łatwiej wybierać to, co jest w zgodzie z nami.
Życzę Wam uważności i odwagi w przyglądaniu się swoim potrzebom bez presji i bez ocen.