Czy Twój zespół działa na 100% swoich możliwości?
A może zmaga się z brakiem energii, zaangażowania… a nawet wypaleniem?
Często słyszę od menedżerów:
„Mam świetnych ludzi, ale coś nie działa. Brakuje im chęci, nie ma tej iskry.”
Wcale nie musi wynikać to z lenistwa czy braku kompetencji.
Jednym z głównych źródeł tych problemów jest niewłaściwe dopasowanie zadań do naturalnych predyspozycji ludzi.
Wypalenie i spadek zaangażowania pojawiają się wtedy, gdy:
przez większość dnia wykonujemy zadania, które są sprzeczne z naszym stylem myślenia i działania,
nie mamy szansy pracować w sposób, który naprawdę daje nam energię,
nie widzimy sensu w działaniach, bo zabrakło jasnej komunikacji i odniesienia do naszych indywidualnych potrzeb.
Gdy człowiek z natury ukierunkowany na działanie zmuszony jest przez większość dnia analizować dane, szybko traci motywację. Gdy osoba kreatywna, nastawiona na wizję i nowe pomysły, codziennie powtarza te same rutynowe zadania — gaśnie jej zapał.
Wtedy nawet najlepsi ludzie zaczynają działać poniżej swoich możliwości.
Dopasuj zadania i role
Nie każdy musi robić wszystko. Czasem wystarczy inaczej rozłożyć akcenty, by zobaczyć znaczącą różnicę w motywacji i efektach pracy.
Stwórz przestrzeń na rozmowę
Nie zakładaj, że wszystko wiesz. Regularnie rozmawiaj z zespołem o ich doświadczeniach, o tym, co ich wspiera, a co blokuje. Taki dialog buduje zaangażowanie i daje ludziom poczucie wpływu.
Pozwól na różnorodność
Nie oczekuj, że wszyscy będą działać w ten sam sposób. Zaufaj, że różne style myślenia i działania są wartością, a nie przeszkodą. To właśnie zróżnicowanie w zespole buduje jego siłę.
Warto zadbać o to, aby zespół znów działał z energią, lekkością i pełnym zaangażowaniem.
Dopasowując zadania do naturalnych talentów, tworzymy środowisko pracy, w którym każdy może nie tylko realizować cele, ale też rozwinąć swoje skrzydła.
Taki zespół jest bardziej odporny na kryzysy, szybciej adaptuje się do zmian i osiąga lepsze wyniki, bo działa w zgodzie z naturalnymi predyspozycjami swoich członków.
Czasami drobna zmiana perspektywy i świadome wykorzystanie potencjału ludzi sprawia, że pojawia się nowa energia, nowa jakość i… nowa iskra w zespole.